niedziela, 20 grudnia 2015

Zawieszanie & rumun vs rom

Mam depresję. Nie mogę znaleźć w sobie siły w staniu z łóżka, a co dopiero napisać cokolwiek. Nie mogę już dalej prowadzić tego bloga. Żegnajcie.
.
.
.
Żartowałam :P

Z moim zdrówkiem fizycznym i psychicznym jest jak najbardziej w porządku.

Chyba nie powinnam pisać powyższego zdania - skręciłam nadgarstek, a dodatkowo ciągle mam wrażenie, że ktoś mnie śledzi >.> Nieważne, mój psychiatra zabronił mi o tym pisać.

Jeśli chodzi o przestanie pisania, to trochę w tym racji - postanowiłam wziąć udział w konkursie literackim, w którym bez żadnych skrupułów niszczę dobre imię pisarzy fantastyki i mojej nauczycielki od polskiego >.> dlatego nie bardzo mam czas (i ochotę) opisywać dzieje kujonki Estery i genetycznego mutanta Leny. To oznacza, że zawieszam regularne pisanie - jeśli mi się zachce, to mi się zachce. ale raczej mi się nie zachce, makowiec jest zbyt kuszący ._.

Jeśli chodzi o ogłoszenia, to by było na tyle, ale jeden temat przykuł moją uwagę - a konkretnie:
Jak to możliwe, że niektórzy ludzie nie potrafią odróżnić Rumuna od cygana?
Swego czasu poznałam jednego rumuna przez grę komputerową (League of Legends łączy ludzi) i był naprawdę świetnym kolesiem (był, bo nie chce ze mną grać :'}). Gadałam z nim przez skypa kilkanaście razy (zamiast 'I think' mowił 'I tink') i nigdy nie czułam się, że gadam z kimś złym. Na zdjęciach był całkiem przystojny, i w żadnym wypadku nie miał takiej brązowo-brudnej, cygańskiej karnacji.

Niektórzy twierdzą "cyganie to inaczej romowie, a Rumunia po angielsku to Romania". cyganie przywędrowali sobie z Indii, a Romania pochodzi od 'roma', czyli Rzym.

Inni wrzucają cyganów i rumunów do jednego, złodziejskiego worka. Złodzieje są wszędzie - na każdym zakątku Ziemi, nawet na Antarktydzie (krwawy bój pingwinów o kamyczki). Tak jak wszędzie znajdziemy alkoholików, oszustów, grubasów (no, prawie - pozdrowienia dla Afryki), mafiosów i innych ludzi, których ie chcielibyśmy spotkać w ciemnej uliczce - cholerna globalizacja. Czyli wszędzie są ludzie zarówno dobrzy, jak i źli.

Koniec końców, podczas IIWŚ to Rumuni ratowali tyłki polskim ludziom uciekającym od terroru pana H. i pana S., a cyganie.. uciekali razem ze wszystkim, nawet tym co nie było ich. Kto ma zasiłki, a kto pracuje za najniższą krajową? Logika.

Jakim trzeba być debilem, żeby tego nie ogarniać? (Fabianie, czytasz to? ^^)

Właśnie ów Fabian swoim zachowaniem skłonił mnie do napisania tego (Brawo, dzięki tobie świat będzie lepszy) i jemu właśnie oraz innym idiotom nie odróżniających roma od rumuna dedykuję ten post.

System bloggera podkreśla mi wyraz 'rom' napisany z małej litery, za to 'rumun' z małej nikomu nie przeszkadza. Są równi i równiejsi.

Obrazków nie będzie, bo nawet wszechwiedzący google nie potrafi odnaleźć obrazka na ten temat stworzonego przez człowieka z wyższym IQ niż moje klapki w tęczę.

- Jednorożec 

1 komentarz:

  1. Jeej. Nie wiem jak to sensownie skomentować, serio. Nawet osobie z tak wysokim IQ jak moje (nie porównujmy, w średniowieczu ludzie byli mądrzejsi niż ja) brqk słów. Brak. Słów. Nie wiem czy mam znowu prosić Andreę (fajna odmiana, co?) o żyletkę czy jak.
    Ja do mojego kochanego, mądrego, inteligentnego, wytrzymałego, genialnego, dorosłego że aż strach (czujecie tę ironię?) brata. Otóż tłumaczę mu pewne sprawy, morał tego posta - wytłumaczmy sobie coś, są równi i równiejsi (w moim słowniku jest takie słowo, cut). Ty jesteś równy, ja równiejsza *wypycha klatę do przodu*
    Mój kochany itd. brat: A idź ty!
    Dosłownie ^^ Tacy mądrzy ludzie na tym świecie... Nie wierzę w nasze pokrewieństwo.

    OdpowiedzUsuń