.
.
.
Żartowałam :P
Chyba nie powinnam pisać powyższego zdania - skręciłam nadgarstek, a dodatkowo ciągle mam wrażenie, że ktoś mnie śledzi >.> Nieważne, mój psychiatra zabronił mi o tym pisać.
Jeśli chodzi o przestanie pisania, to trochę w tym racji - postanowiłam wziąć udział w konkursie literackim, w którym bez żadnych skrupułów niszczę dobre imię pisarzy fantastyki i mojej nauczycielki od polskiego >.> dlatego nie bardzo mam czas
Jeśli chodzi o ogłoszenia, to by było na tyle, ale jeden temat przykuł moją uwagę - a konkretnie:
Jak to możliwe, że niektórzy ludzie nie potrafią odróżnić Rumuna od cygana?
Swego czasu poznałam jednego rumuna przez grę komputerową (League of Legends łączy ludzi) i był naprawdę świetnym kolesiem (był, bo nie chce ze mną grać :'}). Gadałam z nim przez skypa kilkanaście razy (zamiast 'I think' mowił 'I tink') i nigdy nie czułam się, że gadam z kimś złym. Na zdjęciach był całkiem przystojny, i w żadnym wypadku nie miał takiej brązowo-brudnej, cygańskiej karnacji.
Niektórzy twierdzą "cyganie to inaczej romowie, a Rumunia po angielsku to Romania". cyganie przywędrowali sobie z Indii, a Romania pochodzi od 'roma', czyli Rzym.
Inni wrzucają cyganów i rumunów do jednego, złodziejskiego worka. Złodzieje są wszędzie - na każdym zakątku Ziemi, nawet na Antarktydzie (krwawy bój pingwinów o kamyczki). Tak jak wszędzie znajdziemy alkoholików, oszustów, grubasów (no, prawie
Koniec końców, podczas IIWŚ to Rumuni ratowali tyłki polskim ludziom uciekającym od terroru pana H. i pana S., a cyganie.. uciekali razem ze wszystkim,
Jakim trzeba być debilem, żeby tego nie ogarniać? (Fabianie, czytasz to? ^^)
Właśnie ów Fabian swoim zachowaniem skłonił mnie do napisania tego (Brawo, dzięki tobie świat będzie lepszy) i jemu właśnie oraz innym idiotom nie odróżniających roma od rumuna dedykuję ten post.
System bloggera podkreśla mi wyraz 'rom' napisany z małej litery, za to 'rumun' z małej nikomu nie przeszkadza. Są równi i równiejsi.
Obrazków nie będzie, bo nawet wszechwiedzący google nie potrafi odnaleźć obrazka na ten temat stworzonego przez człowieka z wyższym IQ niż moje klapki w tęczę.
- Jednorożec
Jeej. Nie wiem jak to sensownie skomentować, serio. Nawet osobie z tak wysokim IQ jak moje (nie porównujmy, w średniowieczu ludzie byli mądrzejsi niż ja) brqk słów. Brak. Słów. Nie wiem czy mam znowu prosić Andreę (fajna odmiana, co?) o żyletkę czy jak.
OdpowiedzUsuńJa do mojego kochanego, mądrego, inteligentnego, wytrzymałego, genialnego, dorosłego że aż strach (czujecie tę ironię?) brata. Otóż tłumaczę mu pewne sprawy, morał tego posta - wytłumaczmy sobie coś, są równi i równiejsi (w moim słowniku jest takie słowo, cut). Ty jesteś równy, ja równiejsza *wypycha klatę do przodu*
Mój kochany itd. brat: A idź ty!
Dosłownie ^^ Tacy mądrzy ludzie na tym świecie... Nie wierzę w nasze pokrewieństwo.